Upadłość konsumencka a depresja

Zobowiązania w wysokości przekraczającej możliwości finansowe, obawa o dalsze działania wierzycieli czy wreszcie kolejne zajęcia komornicze – dłużnicy są przytłoczeni zarówno finansowo, jak i emocjonalnie. To z kolei może przyczynić się do rozwoju depresji. Czy dłużnik, u którego została rozpoznana depresja, ma szansę na upadłość konsumencką? Jak taka diagnoza lekarska może przełożyć się na postanowienie sądu o upadłości dłużnika?

Przyczyna niewypłacalności a depresja

Każdy dług ma swoją historię. Niespłacone należności mogą być skutkiem zwolnienia z pracy, choroby, która uniemożliwiła dalsze zarobkowanie, czy wreszcie załamania nerwowego spowodowanego zdiagnozowaniem u jednej z najbliższych osób poważnego schorzenia. Sąd rozpatrując wniosek o upadłość konsumencką, zawsze dokładnie sprawdza, jak doszło do niewypłacalności. Dlaczego?

Dłużnik, który umyślnie przyczynił się do niewypłacalności, nie może liczyć, że jego zobowiązania zostaną częściowo lub w całości umorzone. Jednocześnie choroby zdiagnozowane u dłużnika są traktowane jako zdarzenia od niego niezależne. Z tego względu są one uwzględniane przez sądy. Inaczej mówiąc, dłużnik, który popadł w kłopoty finansowe z uwagi na długotrwałą chorobę, może liczyć na częściowo lub nawet całkowite oddłużenie.

Upadłość konsumencka często jest przeprowadzana w stosunku do osób, u których zdiagnozowano depresję. Choroba ta najczęściej nie bywa przyczyną niewypłacalności, ale pojawia się wówczas, gdy dłużnik ma coraz większe problemy ze spłatą zobowiązań, czyli na długo przed złożeniem wniosku o upadłość. Wówczas ma ona bezpośredni związek ze sferą materialną i trudnym położeniem dłużnika.

Jak może objawiać się depresja?

Depresja to stan, dla którego charakterystyczne jest uczucie smutku i apatii. Osoby, u których zdiagnozowano tę jednostkę chorobową, najczęściej wycofują się z dotychczasowego życia – porzucają pasję, zaniedbują swoje obowiązki zawodowe i izolują się od społeczeństwa. Pojawia się też uczucie zmęczenia, problemy z koncentracją i snem.

Osoba chorująca na depresję często nie ma siły na wykonywanie codziennych zadań. Jeżeli pracuje zawodowo, to z czasem zaniedbuje swoje obowiązki. Gdy zaniechania są poważne, często otrzymuje wypowiedzenie, a wówczas choroba przekłada się na sferę majątkową – mogą pojawić się problemy z regulowaniem zobowiązań.

Jak podkreślają specjaliści, depresja ma też objawy cielesne. Choroba może wywołać problemy z wagą (brak lub nadmierny apetyt), pojawić może się migrena czy uczucie suchości w gardle. Pojawienie się wymienionych symptomów nie należy lekceważyć. Depresja sama nie minie – jeżeli nie będzie prawidłowo leczona, to będzie się pogłębiać.

Jak często upadłość konsumencka wiąże się z depresją?

Dłużnicy, którzy ogłaszają upadłość konsumencką, często czują się przytłoczeni swoją sytuacją. Warto przy tym pamiętać, że problemy w sferze finansowej przenoszą się również na relacje z bliskimi osobami. Nie każdy dłużnik może liczyć na wsparcie bliskich. To również może przyczynić się do tego, że u osoby zadłużonej pojawią się pierwsze objawy depresji.

Depresja to jedna z częstszych chorób dotykających osoby niewypłacalne. Poczucie własnej klęski, chęć odcięcia się od wezwań wierzycieli i wreszcie życie w permanentnym stresie powodują, że często pojawia się poczucie bezsilności. Wówczas dłużnik przestaje interesować się zadłużeniem, które jednak wcale nie znika, a przeciwnie – wciąż rośnie.

Aby sąd uwzględnił depresję i wydał postanowienie o upadłości konsumenckiej, niezbędne jest zgromadzenie dokumentacji medycznej, a także rzetelne przedstawienie aktualnej sytuacji we wniosku. Jeżeli stwierdzono u Ciebie depresję, masz szansę na upadłość konsumencką. Pomożemy Ci w przygotowaniu dokumentów, a także rozwiejemy Twoje wątpliwości dotyczące postępowania o upadłość konsumencką. Skontaktuj się z nami, aby poznać szczegóły.

Dodaj komentarz